„Ja, terrorysta” Antonio Salasa. Człowiek jest wrogiem tego, czego nie zna

252727_1354491500_a440_dPróbuj dosięgnąć księżyca kamieniem, nigdy ci się nie uda, ale w końcu będziesz posługiwał się procą lepiej niż ktokolwiek inny – mówi arabskie przysłowie. W tym zdaniu zawarł się wyczyn reportera, który na sześć lat został terrorystą.

Antonio Salas to pseudonim dziennikarza z Hiszpanii, który w swojej pracy zawodowej ciągle potrzebuje adrenaliny. Swego czasu przeniknął on w struktury mafii międzynarodowej, następnie infiltrował środowiska neonazistów, penetrował sferę handlarzy ludźmi, by w końcu zagłębić się pomiędzy międzynarodowych terrorystów. Dziennikarz ten woli pozostawać w ukryciu i tworzyć pod przybranym nazwiskiem, a swoje doświadczenia opisuje w książkach.

Czytaj dalej

Reklamy