„Dar” Doroty Majsterkiewicz wzbudza niepokój i skrywa tajemnicę

darNiektórzy powiadają, że gdyby mogli kogoś zabić wzrokiem to z pewnością by tego dokonali. Nadie Grant nigdy nie miała takich zachcianek, a jednak los spłatał jej strasznego figla. Jej dar stał się przekleństwem.

 Nadie Grant jest świeżo upieczoną studentką architektury krajobrazu, którą ktoś obdarzył niezwykłym darem. Każde jej spojrzenie prosto w oczy rozmówcy może okazać się nie tylko niebezpieczne, ale i dla niego śmiertelne. Dziewczyna zdaje sobie sprawę ze swojego przekleństwa, ale nie może zrozumieć, co sprawiło, że znalazła się w tak niezwykłej sytuacji.

Dodatkowo strach i lęk potęgują już pierwsze dni w nowym akademiku, gdzie Nadie ciągle odczuwa dziwny niepokój. Grozę potęgują rozgrywające się wokół niej dramatyczne i pełne napięcia wydarzenia. Nowo poznani znajomi wcale nie są tymi, za których się podają. Dziewczyna zaczyna podejrzewać, że nie są oni nawet ludźmi.

W końcu przychodzi ten dzień, gdy Nadie odkrywa wstrząsającą prawdę. Epilegmena, czyli wybrana wśród kobiet musi stawić czoła nie tylko swojemu przekleństwu, ale i zapomnianym bóstwom i ich wysłannikom z dawnych mitologii i wierzeń. Czy uda jej się wykonać to zadanie i co najważniejsze ujść z życiem? Wiele wskazuje na to, że pomimo pomocy potężnych sojuszników może jej się to nie udać.

„Dar” (autorki pochodzącej z Wrocławia z dzielnicy najbardziej znanej w całej Polsce, czyli Psie Pole) Doroty Majsterkiewicz jest ciekawą propozycją dla osób, które zaczytują się w literaturze science-fiction. Ale nie tylko. To opowieść o miłości, przyjaźni, trudach życia z jego przeciwnościami i tym, co można osiągnąć, gdy bardzo się tego chce i można liczyć na wsparcie przyjaciół.

Ciekawym wydaje się pomysł z przekleństwem tytułowej bohaterki osnutym na kanwie intrygi Bogów z mitologii greckiej. Powolne rozsupływanie tajemnic jest jak kłębek nici, który w mitologii Ariadna podarowała Tezeuszowi, aby ten mógł wydostać się z labiryntu Minotaura.

Podobnie czytelnik zagłębiając się w lekturę ma wrażenie, jakby pokonując kolejne korytarze labiryntu odkrywał nowe przestrzenie, jednocześnie będąc prowadzonym po nitce do kłębka, którym to okazuje się zaskakujące zakończenie.

Książka Doroty Majsterkiewicz to doskonały debiut i świetna, wciągająca, na co najmniej kilka wieczorów pozycja,. Polecam gorąco.


Tytuł: Dar

Autor: Dorota Majsterkiewicz

Wydawnictwo: NovaeRes

Rodzaj literatury: Fantasy

Stron: 236

Rok wydania: 2015

Reklamy

One comment on “„Dar” Doroty Majsterkiewicz wzbudza niepokój i skrywa tajemnicę

  1. Książka wydaje się być bardzo ciekawa. Do tego okładka przyciąga wzrok, a to połowa sukcesu. ” „Dar” […] Doroty Majsterkiewicz jest ciekawą propozycją dla osób, które zaczytują się w literaturze science-fiction.” W recenzji zwróciłam uwagę właśnie na to zdanie, bo może trochę wprowadzić w błąd (s-f bardziej przywodzi na myśl jakieś techniczne nowinki, roboty, ufo itd). Na końcu zaś jako gatunek wpisane jest fantasy (mitologie, czary-mary). Czy nie byłoby bezpieczniej określić tego wszystkiego ogólnym mianem fantastyki? Nie, że się czepiam, czy wytykam, ale tak mi się to rzuciło w oczy. Jako ktoś, kto czyta taką literaturę, od razu z kontekstu wyłapałam, że chodzi o fantasy, ale czytelnik może pójść skojarzeniami nie w tym kierunku co trzeba. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s