Klątwa gruzińskiego tortu Macieja Jastrzębskiego jak pudełko czekoladek

1b21691f92Dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie tyle skrajnych emocji. Ten niesamowity reportaż rozpala zmysły i łamie stereotypy. Dzieło Jastrzębskiego jest bez wątpienia genialne. Salamit! Witajcie w Gruzji!

Z Gruzją jest jak z ciastem. Jeśli niewłaściwie dobierzesz składniki i pieczesz je w zbyt wysokiej temperaturze, po wyjęciu z piekarnika pokruszy się. Tak w wielkim skrócie można opisać książkę Macieja Jastrzębskiego „Klątwa gruzińskiego tortu”.

Pochodzący z Włocławka autor swoje życie zawodowe związał z Polskim Radiem. Pierwsze dziennikarskie kroki stawiał w radiowej Trójce, aby później przenieść się do rozgłośni regionalnej w Bydgoszczy. Od wielu lat jest zagranicznym korespondentem informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia. Jest specjalnym wysłannikiem Polskiego Radia do Gruzji. Mieszka w Moskwie.

Gruzja to niewielki kraj. Leży u podnóża Kaukazu na pograniczu Europy i Azji. Stąd mieszają się tradycje i kultury. Kraj ludzi, którym przed laty według legendy powierzono obronę chrześcijaństwa przed Arabami, Turkami i Persami. Starszym czytelnikom kojarzący się z serialem „Czterej pancerni i pies” i rolą kierowcy czołgu Rudy, Grigorijem. Młodszym być może z doskonałym winem lub festiwalem Eurowizji albo z egzotycznymi wyjazdami na wakacje. No może ktoś, coś słyszał o wojnie Gruzji z Osetią i wmieszaną w konflikt Rosją.

O Gruzji, my Polacy wiemy niewiele. A to naród, gdzie naszą ojczyznę darzy się szczególną sympatią. To za sprawą nieżyjącego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który wspierał Gruzinów w walce o odzyskanie utraconych terenów w Osetii, gdzie w konflikt wmieszali się Moskale.

Stąd książka Jastrzębskiego jest niezwykła. Z jednej strony to reportaż, aczkolwiek niezwykle interesujący i bardzo sumienny. Z drugiej strony opowiedziany w konwencji sensacji i kryminału z wyjątkowo interesującą fabułą. Wisienką na torcie jest tytułowa klątwa, którą wnikliwy czytelnik będzie starać się rozwikłać.

„Klątwa…” jest świetnie opisana. Do tego stopnia, że czytelnik ma ochotę na podróż do tego nieziemskiego kraju i zaznania tych samych przyjemności poznawania świata, co autor. Życzliwi ludzie, cudowny krajobraz, piękno natury i doskonały klimat to atrybuty nie do pogardzenia. Dodatkowo piękny kraj i cudowna historia zarówno ta dalsza, jak i bliższa stawiają kropkę nad „i”.

Dzięki książce łatwiej nam będzie zrozumieć teraźniejszość Gruzji, wgłębić się w przeszłość i wraz z mieszkańcami porozmyślać o przyszłości, która jawi się dość mętnie. Za sprawą Jastrzębskiego jest to bez wątpienia najlepsza pozycja o tym kraju, jaka ukazała się w Polsce. Idealna książka dla osób, które chciałyby pogłębić swoją wiedzę o mieszkańcach Gruzji, winie, śpiewie i górach, które królują nad widnokręgiem.

Co ciekawe, ta książka to nie powierzchowna ocena, lecz retrospekcja tak głęboka, że infiltruje nie tylko Gruzję i Gruzinów, jako mieszkańców. Ta książka zgłębia gruzińskie dusze i dokonuje tego w wersji dociekliwej, niejako przy okazji wyjaśniając, dlaczego Gruzini, jako naród utracili darowany im Raj. I to na zawsze. Piękna książka. Jest, jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co Ci się trafi.  Warto sięgnąć. Polecam.

Gruzini wierzą, że kraj podarował im Bóg. Gdy Stwórca dzielił ziemię między narody, oni przyszli ostatni.
— Spóźniliście się — rzekł do nich z wyrzutem Pan.
— Przepraszamy, ale piliśmy wino za Twoje zdrowie — tłumaczyli Gruzini.
— Cóż mam z wami począć, nie mam już ziemi, wszystko rozdałem — zatroskał się Pan Bóg. Gruzini pokornie pochylili głowy i trwali w milczeniu. Bóg pogładził swoją długą, siwą brodę, uśmiechnął się i rzekł: — Weźcie więc tę część, którą przygotowałem dla siebie.

I tak Gruzini dostali we władanie maleńki kawałeczek ziemi, wciśnięty między brzeg Morza Czarnego a góry Kaukazu.

– fragment książki


Tytuł: Klątwa gruzińskiego tortu

Autor: Maciej Jastrzębski

Wydawnictwo: Helion

Stron: 351

Data wydania: 08.10.2014

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s