Kacper Śledziński – Tankiści. Prawdziwa historia czterech pancernych

Tankisci-PRESS (Kopiowanie)Czołgi grzmią armatami i w pełnym biegu w grzechocie gąsienic, terkocie karabinów maszynowych wpadają wprost z legendy w historyczne fakty. Oto z mgły wojny wyłania się T-34. Jedzie czołg – legenda a w nim czterech pancernych.

Na boku wozu obok białego orła numer taktyczny – 102. Tuż obok biegnie wierny pies – Szarik. Wesoło merda ogonem i szczeka radośnie. Drżyjcie niemieckie wojska – oto nadciąga! 1. Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte!

Z ciekawością sięgnąłem po pozycję a gatunku tych, które najbardziej lubię – historycznych. Dobrze, gdy ukazują się na rynku wydawniczym, jeszcze lepiej, gdy traktują o naszej historii a wspaniale, kiedy autor jest dobrze przygotowany i wie, o czym pisze nie starając się upiększać historii, ale opierając się na faktach oddać jej autentyzm.

Stąd powstała genialnie napisana książka, gdzie mit i postacie fikcyjne ocierają się o wydarzenia i prawdziwe losy. Śledziński opowiada tu o żołnierzach, prawdziwych pancernych z 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte znanej z serialu Czterej pancerni i pies i snuje nowele o ich dziejach. Jak sam pisze to właśnie popularność tego serialu natchnęła go do napisania historii brygady.

Trudno doszukiwać się w książce analiz wątków znanych z filmu. Nie odnajdzie czytelnik wśród żołnierzy Janka Kosa czy Gustlika i nie prześledzi ich wędrówki do Sielc nad Oką, gdzie formowało się po raz drugi w ZSRR polskie wojsko. Nie spotka Gruzina – Grigorija Saakaszwilego i dowódcy czołgu Olgierda, nie usłyszy też o psie Szariku.

Przeczyta natomiast o tych faktach, które Janusza Przymanowskiego, autora książki o bohaterskiej załodze i psie natchnęły do napisania tamtej powieści. Dowie się o Wasylu Semenie, który zginął pod Wejherowem, jak Olgierd Jarosz, bo to na tej postaci Przymanowski oparł swoje wizje. Przerzuci kilkaset stron i spotka się z owczarkiem alzackim, prawdziwą maskotką brygady, który to pies wcześniej wraz ze swoim właścicielem, niemieckim żołnierzem dostali się do niewoli.

Przymanowski dowolnie żonglował historią brygady, układał fabułę powieści w zupełnej niezgodzie historycznych faktów i tworząc przy okazji mit poprawnych stosunków polsko-radzieckich. Książka Śledzińskiego te zdarzenia weryfikuje, pomniejsza uwypuklone w tamtej powieści wydarzenia nadając im prawdziwy kształt i sprowadzając historię na właściwe tory.

Trudne to były czasy, gdzie niedawny wróg i ciemiężyciel tworzy z obywateli podbitego kraju, (których sporą część zesłał na Sybir) armię i wręcza broń do ręki. Niełatwo było Polakom podporządkować się sowieckiej doktrynie, trudno było wraz z „bratnim” radzieckim narodem tworzyć nową historię. Trudno też było zaakceptować takie „zwycięstwo”.

Barwnie i pięknie opisuje autor tworzenie jednostek, losy pojedynczych ludzi, trudności, które piętrzyły się przed młodym wojskiem. Otwarcie mówi o nieudolności dowódców bardziej zapatrzonych w dno butelki, czy sowiecką ideologię niż w taktykę, strategię i w dobro swoich podwładnych.

Tankiści to książka przede wszystkim o ludziach rzuconych w głąb tajgi syberyjskiej, o wygnańcach, więźniach radzieckich łagrów, którzy dzięki brygadzie uzyskali nadzieję na powrót do swojego kraju. Co najważniejsze, to także prawdziwa historia pancernych i o ich bojowym szlaku od Lenino poprzez Studzianki, Warszawę, Wał Pomorski aż do niezbyt chlubnych kart, gdy przyszło im walczyć z rodakami z partyzantki w trakcie wojny domowej na Kresach dawnej II Rzeczpospolitej.

To doskonały tytuł nie tylko dla fanów historii, ale dla wszystkich tych czytelników, którzy uwielbiają świetnie napisane powieści. Polecam. Trudno się oderwać.


Autor: Kacper Śledziewski

Tytuł: Kacper Śledziński – Tankiści. Prawdziwa historia czterech pancernych

Wydawnictwo: Znak Horyzont

Liczba stron: 420

Data pierwszego wydania: 2014-10-06

Reklamy

3 comments on “Kacper Śledziński – Tankiści. Prawdziwa historia czterech pancernych

  1. Książka bardzo tendencyjna, o ile ciekawie czyta się fragmenty oparte na wspomnieniach żołnierzy to autor bardzo często ukazuje swoją niedojrzałość historyczną oceniając decyzję polityczne z perspektywy bardzo wąskiej.Autor jako historyk powinien być bardziej obiektywnym analitykiem wydarzeń. Częste wręcz prymitywne i pejoratywne wtrącenia niepotrzebnie ukierunkowują niedoświadczonego czytelnika ku mocno zniekształconym faktom historycznym…

    Można przeczytać dla uporządkowania wydarzeń historycznych, nie polecam jednak uczyć się z niej hisotrii.

  2. Ja przeczytałem tylko jeden rozdział dotyczący walk o BYdgoszcz w 1945 roku. Po tym rozdziale odechciało mi się czytać reszty. Praktycznie cały rozdział to rzeczy wyssane z palce. Skąd się wziął w BYdgoszczy Tygrys? Bo nawet w zoo ich nie mamy!

  3. Ja przeczytałem tylko jeden rozdział dotyczący walk o BYdgoszcz w 1945 roku. Po tym rozdziale odechciało mi się czytać reszty. Praktycznie cały rozdział to rzeczy wyssane z palce. Skąd się wziął w BYdgoszczy Tygrys? Bo nawet w zoo ich nie mamy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s