Hobbit: Pustkowie Smauga, czyli nie budź smoka, kiedy śpi. Jak się obudzi będzie zły

183684_hobbit_pustkowie_smaugaJeśli jesteś fanem J.R.R Tolkiena i fascynuje Cię zew przygody i brawurowe wykorzystanie potencjału świata wykreowanego przez komputerowe animacje to ten film jest obowiązkowy. Jeśli nie, to i tak zostaje magia, jaką widzowi dostarcza chociażby obraz 3D.

Odnoszę nieodparte wrażenie, że reżyser Peter Jackson przy tworzeniu drugiej części epopei konsultował się zarówno z Hobbitami, krasnoludami jak i z elfami. Przed widzem w całej okazałości prezentują się reprezentanci chyba wszystkich gatunków Śródziemia łącznie z tymi, którzy stoją po tej złej stronie. Druga część zaczyna się dynamicznie, w biegu i podobnie też urywa, w jednym z najciekawszych momentów. Dzielni mali wojownicy kroczą ku swojemu przeznaczeniu na stromą górę, aby rzucić wyzwanie Smaugowi, czyli śpiącemu obecnie smokowi. Ten zmęczony podbojami świata właśnie uciął sobie kilkaset lat drzemki.

Wszyscy fani Tolkiena z radością powitają powrót elfa Legolasa, który niczym tancerz z gracją i najwyższą wprawą za pomocą wrodzonych i nabytych umiejętności sieje śmierć w szeregach znienawidzonych orków oraz olbrzymich pająków. Należy przyznać, że elfie komando pod jego wodzą oraz najwyższej próby kunszt łuczniczy to kino akcji wysokich lotów. W rzeźnickich poczynaniach dzielnie statystuje mu piękna elfka Tauriel, dowódca straży. Szkoda tylko, że reżyser zupełnie bez serca i przekonania podszedł do czegoś, co można byłoby nazwać zalążkiem romansu pomiędzy nią a krasnoludem Kilimem. Ten niby romans stanowił właśnie podłoże do wielu krwawych i widowiskowych potyczek między elfami, a orkami.

Drużyna śmiałków po wielu perturbacjach, błądząc po ciemnym lesie (tu doskonale prezentuje się zaciekła walka z olbrzymimi pająkami) na przekór elfom, dzięki sprytowi małego Hobbita, dociera wreszcie do miasta na wodzie a później do celu, jakim jest olbrzymia samotna góra. Góra ta, to dawne terytorium i królestwo krasnoludów i podążają oni tam, aby odebrać swoje dziedzictwo okupowane obecnie przez strasznego smoka Smauga. W tym spektaklu niepoślednią rolę ma odegrać Hobbit, który nie budząc bestii musi znaleźć niezwykle ważny arcyklejnot. Zadanie udaje się wykonać połowicznie. Klejnot znajduje się tylko na chwilę, za to smok budzi się nieodwracalnie. W międzyczasie Gandalf Szary toczy magiczny pojedynek z ciemnością, z której wykluwa się z wolna Sauron.

Co dalej z dzielną drużyną krasnoludów i Hobbitem. Czy Gandalf ujarzmi Saurona i czy uda się dokonać niemożliwego i unicestwić Smauga, potężnego smoka? To zapewne okaże się w trzeciej części. Chyba, że reżysera poniesie fantazja i dokręci kolejne odcinki.

Druga część epopei, czyli całe sto sześćdziesiąt minut okazało się doskonałą miejscówką na dwuipółgodzinną ucieczkę od rzeczywistości. Chociaż mam pewien niedosyt po obejrzeniu tego filmu. Z reguły w dziełach składających się z trzech części ta środkowa bywa najsłabsza. Nie wiem, jaka będzie część trzecia. W tej zabrakło mi zarówno początku, jak i jakiejkolwiek puenty. Widowisko sprawia wrażenie wyciętego fragmentu filmu z jakiegoś większego obszaru i według mojej oceny nie stanowi samodzielnej całości. A szkoda, bo oglądanie ponad ośmiu godzin filmów, a tyle mają zająć trzy części może(mówiąc delikatnie) widza nużyć.

Należy jednak przyznać, że Smaug, czyli smok w roli pierwszoplanowej sprawdził się w filmie doskonale. Znakomite efekty specjalne przyćmiewają nawet wyczyny Legolasa, czy rajd krasnoludów w beczkach po wzburzonej rzece.

Chociaż filmu z racji zbyt brutalnych scen nie można z czystym sumieniem polecić młodym widzom, ani też klasyfikować do kina familijnego, bo obcięte głowy i strumienie krwi to raczej nie klimat dziecięcych baśni to sądzę, że chętnych do jego obejrzenia nie zabraknie. W kategorii sagi, która opowiada o walce dobra ze złem, o odwadze, oddaniu, wierności zasadom i hołdowaniu ideałom Peter Jackson i jego epopeja nie mają sobie równych. Zwłaszcza w technologii 3D.

Tytuł: The Hobbit: The Desolation of Smaug (Hobbit: Pustkowie Smauga)

Gatunek: Fantasy, przygodowy

Produkcja: Nowa Zelandia, USA,

Premiera: 2 grudnia 2013 (świat), 27 grudnia 2013 (Polska)

Reżyseria: Peter Jackson

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s