„Gringo wśród dzikich plemion” doskonałą książką na jesienną melancholię

92f5244700e33a27a01afc2d45cad7d2Gdy dokucza jesienna melancholia i chandra się wynurza z każdego kąta pokoju warto sięgnąć po pisarza, który przeniesie czytelnika w zupełnie inny wymiar i spowoduje, że wróci radosny nastrój i dobry humor. Wojciech Cejrowski gwarantuje świetne samopoczucie.

           

Pamiętam z dzieciństwa, gdy razem z kolegami z podwórka próbowaliśmy swych sił, jako wielcy odkrywcy i nietuzinkowi podróżnicy. Budowaliśmy wspólnie szałasy w samym sercu Parku Szczytnickiego we Wrocławiu i udawaliśmy, że właśnie zdobywamy kolejny kontynent dla dobra nauki i cywilizacji. Czasem zdarzało się, że dla dobra nauki a może raczej z racji tego, że domach nie było nas całymi dniami próbowaliśmy odkrywać, co takiego jadalnego park skrywa przed odkrywcami.

Próbowaliśmy gotowanych szyszek, wywarów z liści, jako „doskonałych” herbatek, czasem jakichś owoców z drzew nigdzie poza parkiem niewystępujących, dzikich jagód, po których bolały nas brzuchy i jakichś innych mikstur i specyfików, które przyrządzaliśmy zgodnie z tym, co w danej chwili podpowiedziała nam nasza fantazja. Kiszki grały fanfary po takich degustacjach a my szczęśliwi i zmęczeni wracaliśmy do domów.

Oczywiście najciekawsze ze wszystkich naszych zajęć, jako odkrywców było budowanie różnego rodzaju schronień. Gdzieś ktoś przeczytał o wigwamach, budowaliśmy wigwamy, ktoś coś przyniósł o domach na drzewach, stawialiśmy i takie domy. Oczywiście na pierwszym miejscu zawsze były szałasy pokryte liśćmi i gałęziami. A gdy nadchodziła jesień budowaliśmy przemyślne ziemianki i nakrywaliśmy je darnią albo czymś, co takową miało imitować. Park Szczytnicki to było i nadal jest świetne miejsce na tego typu zabaw we Wrocławiu. W każdym razie ja wychowałem się prawie jak wśród dzikich plemion na odległym kontynencie.

Stąd, gdy w ręce wpadła mi książka Wojciecha Cejrowskiego, „Gringo wśród dzikich plemion” pochłonęła mnie ona na kilka wieczorów. Znów wróciły wspomnienia z dzieciństwa i pomyślałem, że oto jestem razem z autorem wśród dzikich plemion i wspólnie poznajemy ich życie i przyzwyczajenia. Chociaż zastanawiam się, czy ja tak, jak autor posunąłbym się aż tak daleko jak on, aby zdobyć wiedzę na temat tubylców. Chyba jednak nie.

 Bo Cejrowski to prawdziwy wariat. Kto, bowiem z nas posunąłby się do tego, aby z książeczki zdrowia zrobić paszport i udawać, że się pochodzi z Republiki of Legitymacja Ubezpieczeniowa, …uśmiałem się setnie! Mniej śmieszne to wszystko się staje, gdy zauważyć, że Cejrowski balansuje na granicy życia i śmierci. Czytelnik bezwiednie zaczyna mu nie tylko tych podróży zazdrościć, ale i podziwiać, darzyć szacunkiem i oczywiście pragnie czytać więcej i więcej. Wizje, jakie roztacza autor są naprawdę pasjonujące i doskonałe.

Honduras, Kuba, Salwador…Autostrada widniejąca tylko na mapie, dzikie plemiona, które strzegą swoich tajemnic i niebezpieczne, cudowne motyle, które zabijają dorosłego człowieka szybciej niż dzikie zwierzęta. To doskonała książka na jesienne wieczory. Zabawna, dobrze napisana przez człowieka z pasją i naszpikowana doskonałymi zdjęciami z kolekcji Cejrowskiego. Ciekawa pozycja. Momentami zabawna, momentami pouczająca, zawsze na świetnym poziomie, co powoduje, że czyta się ją jednym tchem. Ze swojej strony namawiam i polecam lekturę. Jest świetna, zwłaszcza na długie, zimne, jesienne wieczory.

„Różnica między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia, a całą resztą świata nie polega na zasobności portfela. Chodzi o to, że jedni przez całe życie czytają o dalekich lądach i śnią o przygodach, a inni pewnego dnia podnoszą wzrok znad książki, wstają z fotela i ruszają na spotkanie swoich marzeń” – Wojciech Cejrowski.

 

GRINGO WŚRÓD DZIKICH PLEMION
Wojciech Cejrowski

wyd. „Poznaj Świat”
263 strony
106 fotografii barwnych

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s