Pop-art to stan umysłu, to emocje przelane na płótno. Wywiad z Michałem Kudziński

273409_1371201544_4826_pNie trzeba mazać po murach, aby wyrazić siebie. Spełniam się w domowym zaciszu. Pop-art to ja – mówi Michał Kudziński o swojej pasji malowania na płótnie.

O niecodziennej pasji, pędzie tworzenia, ekspresji i o tym, co łączy Marylin Monroe z Che Guevarą rozmawiam z Michałem Kudzińskim, twórcą obrazów opartych na sztuce popart.

Marek Bachorski-Rudnicki: Jak nazwać to, czym się zajmujesz? Wygląda na street art w warunkach domowych. To pop-art?

Michał Kudziński: No tak, to taki udomowiony street art. Nie biegam po ulicach i nie mażę po murach. Tu można spełniać się w domowym zaciszu.

Skąd taki pomysł?

Wszystko jest stanem umysłu. To się po prostu narodziło we mnie. Początek tradycyjnie, jestem po szkole plastycznej, nie mogłem usiedzieć spokojnie, niczego nie robiąc. Tworzyłem ikony Che Guevary i Marlin Monroe. Od ikon narodził się pomysł. Od pomysłu – realizacja.

Ciąg dalszy:

Czytaj wiecej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/popart_to_stan_umyslu_to_emocje_przelane_na_plotno_wywiad_z_michalem_kudzinskim_273409.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s