„Honor jak ołów” Piotr Starzak. Czy warto?

511d418433d27_630Po zmianie ustroju w Polsce przyszedł czas na restrukturyzację w polskiej armii. Tym, którym marzyły się zaszczyty i ordery w NATO wyznaczono role outsiderów. Wśród zdradzonych i zwolnionych z wojska znalazł się oficer elitarnych służb – Gabriel Zieliński.

Buntownik z głową pełną zasad i wyobrażeń o honorze żołnierza, oficer oddziałów specjalnych Gabriel Zieliński zupełnie nie potrafi odnaleźć się w nowej demokratycznej rzeczywistości. Nie chce podporządkować się nowym zasadom. Te obliczono tylko na procedury i jak największy zysk. Honor przelicza się tylko na dolary i nie liczy się nic poza groteskowymi procedurami.

Gabriel Zieliński nie przeszedł pozytywnie weryfikacji. Awansowano go i odesłano do cywila. Pracuje, jako wykidajło w jakiejś zapadłej „dziurze”. Gdy pewnego razu niepotrzebnie wdaje się w bójkę z młodzieżą, która ma niezwykle wpływowych rodziców musi uciekać z kraju przed więzieniem.

Z ogromną niechęcią daje się namówić na wyjazd do ogarniętego wojną Iraku. Jednak nie ma wyjścia. Tu zostaje najemnikiem do ochrony różnego rodzaju konwojów. Poznaje podobnych sobie ludzi wyrzuconych z armii z całej Europy.

Wydaje się, że wynajęto ich tylko w celu rutynowej ochrony transportów. Jednak sprawy nie układają się tak, jak zaplanowano. Rodzi się coraz więcej wątpliwości. Zaczynają się niewygodne pytania kierowane do pracodawców. Ci nabierają wody w usta. Padają strzały, pojawiają się pierwsi ranni.

Najemnicy dostają rozkaz transportu niezwykłego ładunku. To ma być ich ostatnia misja. Transport z więzienia na lotnisko. Czy w tych trudnych okolicznościach major Gabriel Zieliński będzie umiał poradzić sobie z dowodzeniem konwojem o strategicznym znaczeniu? Czy jego ludzie dobrze wywiążą się z ostatniej misji? Czy pod morderczym ogniem kałasznikowów wroga i rakietnic wywiążą się z tego zadania? Nie będzie łatwo, bo autor przygotował dla najemników wiele niespodzianek. W tej stawce gra idzie nie tylko o ładunek. Tu gra się o życie.

Książkę czyta się świetnie. Nie ma zbędnych ozdobników i opisów. To prawdziwa opowieść o wojnie, ciężkiej pracy, krwi, poświęceniu i żołnierskiej doli. Polecam.

Honor jak ołów

Piotr Starzak

Wydawnictwo Dolnośląskie

Stron 244

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s