„Gorycz” – Joanna Wiśniewska. Osiemnaście mgnień zgorzkniałości

519533f21795d_630Krótkie, smutne historie, przepełnione zgorzknieniem postacie – oto sensu stricto książki o jakże zasępionym tytule „Gorycz”. Historie mniej lub bardziej ciekawe, postacie zróżnicowane jak świat, w którym przyszło im żyć, ale każda z nich, bez wyjątku doznaje smaku porażki.

Książeczka liczy osiemnaście rozdziałów. Każdy z nich to inna historia, inni ludzie, zupełnie inny świat, miejsca, wątki, wydarzenia. Czytamy o losach młodego ojca rodziny, dziewczyny z tak zwanego „dobrego domu”, widzimy świat oczami sportowca, czy starszej pani u schyłku życia. Zapoznajemy się z losami dumnej babci, niedowartościowanej nauczycielki i samotnej mamy.

Bohaterowie są różni, ich losy są odmienne, ich życia a nawet język, którym się posługują są od siebie odległe, jak planety w Kosmosie. Jednak jest pewna rzecz, która łączy ich wszystkich ze sobą. Każdy z rozdziałów niesie ze sobą bolesną gorycz. Niekiedy jest ona ujęta w delikatnej formie, innym razem mocna i bolesna, kiedy indziej subtelna i mniej widoczna, ale niezmiernie wymowna i dotkliwa.

Ciekawym ujęciem jest potraktowanie przez autorkę tytułowej goryczy jako specyficznego ujęcia w postaci puenty. Występuje ona, w każdym z opowiadań, jako element, który sprawia, że czytelnik utożsamia się w pewnym sensie z bohaterami książki. To dosyć mocne wrażenie, sprawia, że czytelnik nie tylko konkretyzuje się z postaciami, ale zaczyna podejmować polemikę z samym sobą i zadawać sobie pytania o to, co zrobiłby na miejscu każdego z bohaterów.

Każda z historii intryguje. Jedne są ciekawe, inne trochę mniej. Ale z pewnością każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, bo każda z tych opowieści ma w sobie pewien magnetyzm, który z pewnością przyciągnie dowolnego odbiorcę. Czasem zdarzyło mi się po przeczytaniu odłożyć książkę zaintrygowany problemem, bijąc się z myślami na temat swojego życia i moich znajomych oraz przyjaciół. Każda z tych sytuacji może rozegrać się w naszym życiu i dlatego ta książka posiada w sobie pewną magię, której zgłębienie może okazać się naprawdę dużym przeżyciem.

Z wieloma postaciami i sytuacjami tu opisanymi czułem specyficzną więź. Być może właśnie, dlatego, że życząc każdej z nich, jak najlepiej dochodziłem do puenty, która za jednym zamachem rozsypywała misternie poukładany domek z kart zwany życiem.

Książka napisana jest z wielką precyzją i podsumowana nieubłaganą klarownością puenty. Każda opowieść podana jest w stylu prostym i przystępnym. Jednak nie sposób zauważyć, że kilka z historii bardzo mnie nużyło jako czytelnika. Niemniej inne okazywały się wysoce ciekawe.

Być może autorka dokonała tu specjalnie pewnego zabiegu na czytelniku, który także miał przyjemność doświadczyć nie tylko delektowania się historiami w trakcie czytania, ale i zaznać tytułowej goryczy z historii nudnawej i nieciekawej.

Książkę szczególnie polecam tym osobom, które czasami zatrzymują się w życiu, aby dokonać retrospekcji i analizy swojego życia. Rekomenduje ją także wszystkim tym, którzy pragną zaznać utrapień bohaterów, udręki opowiedzianych historii i zwykłej ludzkiej goryczy. Goryczy, która każdego z nas spotyka niezależnie od momentu życia, w jakim się w danej chwili znajdujemy, gdy (podając dla przykładu) tracimy kogoś, na kim nam w życiu szczególnie zależy.

Autor: Joanna Wiśniewska

Tytuł: Gorycz

Wydawca: Novae Res, 2013

Liczba stron: 139

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s