Wrocławianie: Wojciech Błoński

202884_1310818808_d834_pRocznik 1972. Wojciech Błoński to prawdziwy przykład człowieka sukcesu. Ale nie jest to sukces osiągnięty z przypadku. To przykład sukcesu, odniesiony dzięki wytrwałości, sumienności, zaangażowaniu i ciężkiej pracy.

 

Przedstawiam sylwetkę człowieka otwartego na problemy społeczne. Już, jako nastolatek ciężko pracował, aby odnieść sukces. Trenował koszykówkę, czego owocem były czterokrotne tytuły mistrza Polski w barwach Śląska Wrocław, a następnie kontrakty w innych czołowych klubach. Grając zawodowo jednakże nie zapominał, że sława sportowca przemija bardzo szybko. Kształcił się, więc na swojej ulubionej uczelni, AWF-ie, uzyskując tytuł magistra. Jednocześnie realizował swoje hobby z młodości i przyswajał arkana wiedzy z zakresu elektryki i elektroniki. Po zakończeniu kariery zawodniczej, rozpoczął opartą na swoim hobby własną działalność, która dzięki jego pracowitości może pochwalić się licznymi projektami.

W międzyczasie, idąc ramie w ramię ze swoim ojcem, Władysławem, w naturalny sposób udzielał się społecznie na terenie miasta Wrocławia. W miejscu zamieszkania znany jest z tego, że nikomu nie odmawia pomocy…… swój sukces opiera na ciężkiej pracy, a nie na chwytliwych hasłach i mówieniu, co zrobi – to człowiek, który robi małe rzeczy w skali miasta, ale duże rzeczy dla lokalnego środowiska.

W ostatnim okresie dzięki współpracy i połączeniu wysiłków wielu osób przyczynił się do powstania boisk sportowych na terenie SP nr 10. Dzięki swojej przenikliwości podczas letniej powodzi, jako jeden z pierwszych rozpoczął we Wrocławiu działania przeciwpowodziowe. Pierwsze transporty piasku na wały rzeki Widawy sfinansował z własnych środków. Taki jest Wojciech B. człowiek czynu – nie dyskusji, czy blasku fleszy….

Jako osoba społeczna, oddana całkowicie Zawidawiu, piastuje obecnie funkcję przewodniczącego Rady Osiedla Psie Pole Zawidawie. Doskonale sprawdza się w tej roli. Często jeździ i odwiedza okolicę, rozmawia z mieszkańcami, służy pomocą i wpiera jak tylko potrafi.

Prywatnie Wojciech Błoński jest ukochanym mężem, ojcem i synem, który każdą chwilę spędza ze swoją rodziną, za wyjątkiem godzin, w których rozgrywane są mecze Śląska Wrocław i ……… Chelsea Londyn.

Marek Bachorski-Rudnicki: Czy Wrocław to dobre miasto do rozpoczęcia kariery?

Wojciech Błoński – Wrocław to idealne miejsce do rozpoczęcia kariery. Miasto, które opiera swój sukces na wiedzy, edukacji i pracowitości to świetne miejsce na rozpoczęcie kariery.

Jakie będzie nasze miasto za 10 lat?

-Wybiegając myślami tak daleko, musimy zdawać sobie sprawę z mocnych i słabych stron naszego miasta. Pytając o Wrocław za 10 lat, już teraz myślimy o kontynuacji obecnego sukcesu opartego na edukacji i pracowitości. Za 10 lat te elementy strategii naszego miasta, które już teraz są powoli realizowane, zaczną przybierać wyraźne kształty. Obecni sceptycy i wieczni malkontenci w moim odczuciu za 10 lat powiedzą wielkie „wow”!

Jakie są Twoje miejsca magiczne we Wrocławiu?

– Pierwszym magicznym miejscem jest… ul. Poleska, na Psim Polu Zawidawiu, na której po raz pierwszy ujrzałem moją żonę Beatę. Drugie takie miejsce, to stadion przy ul. Oporowskiej… i raz budynek NOT-u, gdzie zdobywałem swoje uprawnienia.

Za co lubisz Wrocław?

– Uwielbiam to miasto za klimat, w którym wrocławianie patrzą na siebie z życzliwością.

Czego w naszym mieście najbardziej Ci brakuje?

– Ligi Mistrzów, bo Ekstraklasę już mamy. Bardzo brakuje mi koszykówki. Chciałbym, by powstały tu sieci kawiarenek ze śpiewem i muzyką graną na żywo.

 Dziękuję za rozmowę

Wywiad z 2011-07-18

Czytaj wiecej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wroclawianie_wojciech_blonski_202884-2–1-d.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s