Joanna Chmielewska – „Krętka blada”

207346_1313934056_e52f_pCzy można pisać kiepskie powieści z nadzieją, że ktoś je opublikuje? Owszem, można. Jest tylko jedno, „ale”. Trzeba być sławnym i mieć ugruntowaną pozycję na rynku. Powieść Chmielewskiej „Krętka blada” nie jest nawet dobra.

 

Joanny Chmielewskiej przedstawiać nikomu nie trzeba. Wspaniała pisarka, mistrzyni kryminału pomieszanego z dużą dawką humoru. Jednak „Krętka blada”, w moim odczuciu, jak na tak wybitną pisarkę wypada bardzo słabo. Dwie trzecie książki to nudy śmiertelne, a jak się wreszcie coś rozkręca, to książka się właśnie kończy.

 

 Bohaterka książki, którą jest Joanna Chmielewska, znajduje w domu swojego dobrego znajomego i zarazem partnera z torów wyścigów konnych, zwłoki wysokiego dostojnika państwowego. Popełniono morderstwo. Ofiara to polityk, powszechnie kojarzony z przekrętami, wykorzystujący bezceremonialnie pełnioną funkcję państwową do prowadzenia nielegalnych interesów. Chmielewska, w głębi ducha, jest wdzięczna przestępcy za dokonanie „szlachetnego” czynu, uwalniającego społeczeństwo od szubrawca. Czym prędzej powiadamia policję o zbrodni, przyrzekając sobie, że tym razem nie będzie prowadziła swojego prywatnego śledztwa…

 

Śledztwo prowadzi podinspektor Robert Górski, bezkompromisowy, ambitny policjant, w przeszłości zdegradowany za sprzeciw wobec tuszowaniu przestępstw. Także i teraz, czeka go trudne zadanie, bowiem wiele wątków śledztwa prowadzi do państwowych prominentów. Wspierać go będzie przełożony i zarazem przyjaciel, inspektor Bieżan. I to chyba tyle na temat fabuły. Początek książki może lekko odstraszyć, ponieważ roztargnienie i nawał myśli bohaterki potrafi nieźle pomieszać czytelnikowi w głowie.

 

 Fatalnie na tym tle wypadają ciągłe konwersacje o wszystkim i o niczym, z różnymi osobami postronnymi, które zamiast wprowadzać jakieś tajemnicze, konstruktywne wątki, dodatkowo wprowadzają niczemu niesłużący zamęt. W połowie powieści dowiadujemy się, kto stoi za tą zbrodnią i jaki był motyw. Wszystko podane na tacy. I to w zasadzie „po ptakach” – jak mówi lotnik opylając las. Niestety! Taka jest cała ta książka. Wyjątkowości stylu Pani Chmielewskiej zarzucić nie mogę.

 

Jest on, bowiem jedyny i niepowtarzalny w swojej skomplikowanej, ale niezwykle uroczej formie. Jednakże jak na Chmielewską, to bardzo słaby kryminał. Moje uczucia, co do tej pozycji są, więc mieszane. To dość słaba pozycja, z gatunku „szału nie ma”. Brak jest tutaj narastającego napięcia, w zasadzie żadnego napięcia nie ma, co chyba w kryminałach jest bardzo pożądane. Jednakże, jeżeli spojrzeć tylko na styl Chmielewskiej, poziom jej powieści i sposób zaprezentowania ich czytelnikowi, to patrząc na twórczość wielu współczesnych polskich pisarzy, życzę im samych tego typu słabych pozycji.

KRĘTKA BLADA

książka

Wydawnictwo: Kobra Media

Oprawa: miękka

Ilość stron: 360

Czytaj wiecej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/joanna_chmielewska_kretka_blada_recenzja_207346.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s